Nasi Parafianie

Szczęść Boże

Z okazji jubileuszu naszej parafii chciałbym trochę opisać – powspominać historię organów i organistów ,którzy pełnili posługę gry na tym instrumencie w naszym kościele. To są moje wspomnienia, więc z góry przepraszam za niepełne lub nieścisłe informacje…., no cóż pamięć ludzka jest zawodna.

Pierwszym instrumentem jaki był w kościele była tzw. Fisharmonia ,miała dwa manuały czyli klawiatury ,dźwięki wydobywały się za pomocą miechów które tłoczyły powietrze do piszczałek. Ciekawostka była taka ,że miechy były napędzane siłą mięśni nóg….. Otóż, aby instrument grał ,trzeba było „pedałować”,tzn na przemian naciskać nogami dwa pedały, coś tak jak w starszych maszynach do szycia. Dodatkowo by dźwięki były głośniejsze kolanami na zewnątrz wypychało się dwa drążki i wtedy było głośniej. Na tym instrumencie grała jeszcze śp siostra zakonna ALDONA , niestety dekretem została przeniesiona do innego domu zakonnego. Wtedy ówczesny ks proboszcz JERZY PALARCZYK postawił mnie przed faktem dokonanym i przywiózł mi do domu radzieckie organy – elektryczne ! Krótko oświadczył ćwicz – będziesz grał w Kościele ! Miałem wtedy 14 lat no i za sobą pięć lat nauki gry na pianinie – prywatnie.

W tym samym czasie proboszcz „zwerbował” też do gry na organach moją koleżankę JOANNĘ TRZASKALIK ,teraz po mężu KAMYK. Po pewnym czasie udało się kupić dla naszej parafii nowy instrument organy Unitra Eltra B2 , służyły one dość długo. W tym czasie do grona organistów dołączyła również EWELINA TRUNK, sporadycznie grał też jej brat TOMASZ TRUNK, obecnie ksiądz. Po pewnym czasie parafia dostaje nowy instrument w prezencie od….hmmm dokładnie nie wiem ,chyba od innej parafii. To są holenderskie organy Eminent 650 wyprodukowane w …1972 r , ale są to organy „kościelne”. Wtedy też pojawia się nowy organista DAMIAN JURASZCZYK , który też grał u nas jakiś czas. Później do grona organistów dołącza MARCIN ZYGUŁA. Najnowszy instrument – organy JOHANUS OPUS 20, zakupił ks. HENRYK LATOSI , są u nas od dnia 01.09.2015 roku. Dostarczyła je firma p.Jacka Niesłonego z Sierakowa Śląskiego , również do instrumentu dołączono nagłośnienie – kolumny aktywne firmy Behringer. Ja grałem do grudnia 2016 roku , potem miałem operację prawej dłoni i jakoś tak wyszło ,że zakończyłem swoje granie w kościele…..

Tak więc od grudnia 2016 na organach grają JOANNA KAMYK i MARCIN ZYGUŁA. W sierpniu 2020 ” stery ” w naszej parafii przejmuje nowy proboszcz ks ANDRZEJ CIOSKA . Wtedy Asia oznajmia, że kończy grać na organach. Po niedługim czasie ,za namową sąsiadów i innych parafian…., wracam do „gry” i to dosłownie….8 listopada 2020 zagrałem na pierwszej Mszy Św po czterech latach przerwy.

To tyle krótko moich wspomnień, jeżeli kogoś pominąłem to wybaczcie.

Jeżeli ktoś ma inne informacje to zapraszam do podzielenia się z nami swoją wiedzą.


POZDRAWIAM – Mirosław Kucza

Wodzisław Śląski